Czy wystarczy opanować kilka trików?

Edward T. Hall, jeden z największych autorytetów w zakresie komunikacji niewerblanej, pisze:

…wysiłki zmierzające do wyizolowania «bitów» komunikacji pozawerbalnej i wysuwanie na ich podstawie uogólnień są z góry skazane na niepowodzenie. Wszystkie artykuły i książki na temat «języka ciała», które miały rzekomo natychmiast uczynić z czytelnika eksperta li tylko na podstawie obserwacji zachowań ludzkich w czasie przyjęć towarzyskich, są całkowicie bałamutne. Główny błąd popularyzacji „języka ciała” polega na tym, że jest on ukazany jako zjawisko niezależne od człowieka, jako coś, w co można się przyodziać lub co można zdjąć tak samo jak ubranie[i].

Język ciała nie jest kostiumem, w który możesz się dowolnie przebierać. Jest czymś głęboko zakorzenionym w naszym sposobie przeżywania świata. Wypływa z naszego środka. Jeżeli np. jesteś osobą niepewną siebie nie wystarczy, że nauczysz się chodzić w wyprostowany sposób. Przestraszona i wyprostowana osoba, to ciągle ktoś przestraszony. I będzie tak, nawet, gdy doda do prostych pleców jeszcze dziesięć innych elementów. Gdy małpę ubierzesz w garnitur i nauczysz ją poruszać się jak człowiek, nie stanie się przez to człowiekiem. Rozwój języka ciała wymaga zejścia głębiej. Polega na pracy ze swoimi wewnętrznymi stanami, odczuciami i wyobrażeniami. Mechaniczne uczenie się ruchów w żaden sposób nie pomaga. Początkiem nauki języka ciała jest rozwój świadomości swojego ciała.


[i] Edward T. Hall, Poza kulturą (Warszawa 2001: PWN, 2001), 86

Podobne posty:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja niewerbalna i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Czy wystarczy opanować kilka trików?

  1. programy komputerowe pisze:

    Bardzo dobra strona, artykuły przydają mi się do stworzenia prezentacji na Psychologię kierowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.