Techniki “otwierania” postawy ciała rozmówcy

Wiele osób, szczególnie sprzedawców, jest szkolonych w różnego rodzaju technikach „otwierania rozmówcy”. Punkt jest prosty: skoro otwarta postawa ciała wiąże się z zainteresowaniem, wystarczy fizycznie „otworzyć” rozmówcę fizycznie, by otworzył się także psychicznie.

Zmienić zamkniętą postawę ciała na otwartą jest bardzo łatwo, można np. podać klientowi coś do ręki – jakąś książkę czy ulotkę – będzie wtedy zmuszony rozłożyć ręce. Można także coś położyć przed nie i poprosić by popatrzył na to – będzie wtedy zmuszony pochylić się w naszą stronę.

Czy rzeczywiście taki sposób „otwierania” rozmówcy jest skuteczny? W pewnym stopniu – tak. Jeżeli rozmówca jest już tobą zainteresowany, może mu to pomóc zrobić mały krok naprzód. Ale gdy nie jest jeszcze gotowy, najczęściej wróci do swojej starej postawy.

Gdyby takie proste triki były skuteczne, po krótkiej jeździe windą, wychodzilibyśmy bogatsi o kilku przyjaciół. Skoro dystans fizyczny wiąże się z dystansem psychicznym, zgodnie z tą logiką, gdy staniemy blisko kogoś, powinniśmy poczuć do niego przyjazne uczucia. Oczywiście nic takiego się nie dzieje. Po pierwsze mamy inne sposoby na to by i tak zachować dystans, niezależnie od tego jak blisko stoimy (np. unikając wzroku) a po drugie, nie czujemy w takiej sytuacji otwartości, ale przeciwnie niewygodę i rozdrażnienie.

To, że nasze emocje wywołują określone ruchy i zachowania, nie oznacza, że równie łatwo jest to zrobić w drugą stronę. Wykonanie jakiegoś gestu może, ale nie musi pociągać za sobą odpowiednie emocje.

Jeżeli chcesz otworzyć drugą osobę, powinieneś przede wszystkim zrozumieć powody, dla których jest zamknięta, a następnie je wyeliminować. Być może rozmówca ma jakieś obawy lub pytania, których nie ma odwagi wyjawić. Zamiast go otwierać poprzez prymitywne triki, zadawaj mu pytania,słuchaj go uważnie i śledź co dziej się z jego ciałem. Zachowania niewerbalne dadzą ci informację czy jesteś na dobrym tropie. 

Podobne posty:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja niewerbalna, Postawa ciała i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Techniki “otwierania” postawy ciała rozmówcy

  1. Weronika pisze:

    Już wczoraj przeczytałam wszystkie Twoje artykuły. W świetny sposób operujesz słowem i nie mogę zrozumieć, dlaczego ten blog nie jest częściej odwiedzany, czy też komentowany, bo naprawdę na to zasługuje. Pokazujesz naprawdę ciekawe rzeczy i na pewno będę tutaj zaglądać:)

  2. Zeb pisze:

    Dzięki Weroniko 🙂
    Cieszę się, że będziesz zaglądać!
    Dawno nie dodawałem nowych rzeczy, ale obiecuję, że w poniedziałek, z dedykacją dla Ciebie coś się pojawi 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

  3. Weronika pisze:

    No i jak…? Gdzie ten artykuł? Czekam i czekam…;)

  4. Czesare pisze:

    Przeczytalem – pomyslalem – chyba zrozumialem:) bardzo pomocny artykul, ja mam doczynienia z z roznymi ludzmi i samo przezsie obserwoje ich postawe, ruchy, zachowanie i duzo z tego co wyczytalem odzwierciedla sie w moich obserwacjach z tym ze ja niewiedzialem dokladnie jak na to reagowac a teraz dziki temu ze znalazlem calkiem przypadkowo ten artykul zaczynam powoli rozumiec co ten ktos naprzeciwko mnie chce powiedziec albo i nie 🙂
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwoscia na nowe artykuly

  5. Nieznajoma pisze:

    Witam. Przeczytałam ten artykuł. Ciekawe, ciekawe. A takie pytanie mam – jak inaczej można „otworzyć” osobę, by przestała być zaniepokojona, zestresowana ??

  6. roma pisze:

    Mnie interesuje,co oznacza ,gdy mężczyzna na pierwszej randce mówiąc pociera nos?

  7. Pingback: Mowa ciała zamkniętej postawy ciała – pozycja siedząca | Mowa ciała

  8. Lady Samantha pisze:

    Pociera nos?Najczęściej słyszałam,że oznacza to(bez straszenia i nerwów),że ktoś kłamie,podczas kłamania najczęściej kłamce zaczyna swędzić nos(lub jego okolice),lub pociera sobie miejsce pod okiem 😉

    Bardzo ciekawy blog-naprawdę 🙂 Bardzo długo szukałam jakiegoś ciekawego bloga,gdzie ktoś potrafi wszystko opisać elastycznym językiem-nie tylko czysto literackim 🙂

  9. Ania pisze:

    Bardzo ciekawy blog , cieszę się ,ze tu trafiłam. Bardzo mnie interesuje w jaki sposób zyskać zaufanie rozmówcy.

  10. Ania pisze:

    Ja też mam nadzieje że pojawi się tu cos nowego 🙂

  11. Witam,
    W handlu pracuję od około 7 lat i faktycznie „biedni szkoleniowcy” ćwiczą dobrych handlowców robiąc z nich bezmyślne maszyny do sprzedaży, a naturalna rozmowa z drugim człowiekiem czasami potrafi tak dużo zmienić.

    Pozdrawiam,
    Marcin

  12. dorcia pisze:

    zgadzam się z Marcinem.warto postawić na naturalność a nie na wytresowane robociki ,które udają że są miłe dla klientów.szczery uśmiech tak łatwo jest odróżnić od sztucznego………może Ci wszyscy szkoleniowcy i o tym pomyślą.

  13. Piotruch pisze:

    Powodem zamkniętej postawy może być również brak zaufania do sprzedawcy. Są ludzie mniej i bardziej ufni wobec obcych i raczej ciężko byłoby wszystkich zmienić na jeden typ człowieka. Łatwiej będzie, jak sprzedawca nauczy się szybko odgadywać stosunek swojego klienta. Ten z pewnością będzie bardziej otwarty, jeżeli będzie miał pewność, że nie zostanie naciągnięty lub oszukany, a sprzedawca jest zainteresowany rozwiązaniem jego problemów.

  14. Xivi pisze:

    Witam, wlasnie przeczytałem kilka twoich artykułów, bardzo mi pomogły. Mam nadzieję że zamieścisz jeszcze jakieś teksty , pozddrawiam ; )

  15. Froudenskreis pisze:

    Bardzo fajny blog , sensownie skonstruowany . Cała masa przydatnych porad i odpowiedzi . Od jakiegoś czasu obserwuje otoczenie przez pryzmat odczytywania mowy ciała stosując się do Twoich porad jak również innych specjalistów . Obserwuje ludzi i staram się odczytać ich emocje i zamiary . Taka wiedza przydaje mi się również w pracy , w kontaktach ze współpracownikami . Wielkie dzięki , pozdrawiam .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.