Czy szerokość źrenic ma znaczenie w mowie ciała?

W parku, po którym czasem spaceruję, w jednej z bocznych alejek rośnie niepozorny krzew. Wysoki na nie więcej niż metr, schowany wśród innych zarośli, pod koniec lata pokrywa się czarnymi, osadzonymi na zielonym kielichu jagodami. Nie wiem, skąd tam się wzięła ta roślina. Jest bardzo toksyczna. Kiedyś używano jej do trucia wilków. Jej sokiem preparowano podrzucane im mięso. Stąd jej polska nazwa – wilcza jagoda. To jednak nie jest jej jedyne określenie. Znacznie wdzięczniejsze to belladonna. Dosłownie znaczy „piękna pani”. Nie chodzi o piękno samej rośliny. Od czasów starożytnego Rzymu, kobiety, które chciały pięknie wyglądać używały jej jako kosmetyku. Wyciąg z jagód zapuszczano do oczu. Efektem tego zabiegu było rozszerzenie źrenic.

Jeżeli nie używamy tego rodzaju środków, nie mamy bezpośredniej kontroli nad szerokością swoich źrenic. Nie jesteśmy nawet w stanie powiedzieć czy mamy je akurat zwężone czy rozszerzone. Szerokość źrenic zależy oczywiście w dużym stopniu od oświetlenia. Może także zależeć od środków chemicznych obecnych w organizmie (np. po zażyciu narkotyków źrenice są zawężone).

Gdy patrzymy na rzeczy atrakcyjne

Jednak nie tylko. Źrenice rozszerzają nam się wtedy, gdy patrzymy na rzeczy dla nas atrakcyjne. Gdy mężczyzna patrzy na zdjęcie pięknej kobiety ma źrenice szersze, niż gdy patrzy na zdjęcie kobiety nieatrakcyjnej. Tak samo jest z kobietą patrzącą na zdjęcie przystojnego mężczyzny. Nie chodzi jednak tylko o atrakcyjność płci przeciwnej. Źrenice rozszerzają nam się wtedy, gdy oglądamy zdjęcia lubianych polityków, a zawężają, gdy widzimy zdjęcia polityków nielubianych. Im bardziej coś nam się podoba, tym szersze mamy źrenice.

Gdy następnym razem będziesz chciał (chciała) sprawdzić, czy się podobasz komuś zwracaj uwagę na zmianę szerokości źrenic tej osoby. Pamiętaj o wpływie oświetlenia, ale spróbuj uważnie się przyjrzeć, czy w trakcie rozmowy źrenice zmieniają swoją wielkość. To może być ważne wskazówka.

Osoby o szerokich źrenicach bardziej się podobają

Ale jest także odwrotnie. Im ktoś ma szersze źrenice, tym bardziej nam się podoba (właśnie, dlatego średniowieczne elegantki ceniły belladonnę). By się o tym przekonać, wystarczy pokazać ludziom serię zdjęć, na których ludzie raz mają szerokie źrenice a raz zwężone (bardzo łatwo takie zdjęcia sztuczne przygotować – wystarczy przeprowadzić prosty retusz). Okazuje się, że podczas tego rodzaju eksperymentu, ludzie częściej przypisują pozytywne charakterystyki zdjęciom, na których źrenice są rozszerzone. Te same zdjęcia, tyle że z zawężoną źrenicą, oceniane są jako zdjęcia osób o negatywnych cechach.

To zjawisko występuje oczywiście nie tylko w odniesieniu do zdjęć. W jednym z eksperymentów zaaranżowano specjalną sytuację. Gdybyś brał w nim udział, poproszono by cię o to, byś wybrał spośród dwóch osób, z którymi za chwilę porozmawiasz tą, która w twojej ocenie jest milsza, bardziej godna zaufania i z którą wołałbyś porozmawiać na tematy intymne. Wchodzisz do pokoju i widzisz dwie osoby. Obydwie są w takim samym stopniu atrakcyjne. Tak w każdym razie ocenili niezależni eksperci. Po chwili rozmowy wybierasz – wskazujesz na jedną z osób i uzasadniasz, dlaczego wołałbyś tą osobę. Przytaczasz różnego rodzaju uzasadnienia, rozpisujesz się, dlaczego wolałbyś porozmawiać z jedną z tych osób, jesteś przekonany, że dokonałeś wyboru kierując się osobowością tej osoby czy równie ważnymi czynnikami…, jednak nie wiesz o czymś.

Jednej z dwóch osób podano środek farmakologiczny, który rozszerzył jej źrenice (coś w rodzaju wyciągu z belladonny). Jeżeli jesteś podobny od osób, które rzeczywiście brały udział w eksperymencie, szansa, że wybrałbyś osobę o rozszerzonych źrenicach jest znacznie większa, niż że wybrałbyś osobę o zawężonych. Nasze źrenice rozmawiają ze sobą, mimo, że nasze mózgi niewiele o tym wiedzą. Gdy moje źrenice się rozszerzają, staję się bardziej atrakcyjny, w odpowiedzi twoje źrenice rozszerzają się również. Ani ja, ani ty ni jesteśmy tego świadomi.

Podobne posty:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kontakt wzrokowy i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Czy szerokość źrenic ma znaczenie w mowie ciała?

  1. Eryk pisze:

    Fajne zdjęcia, nawet ciekawy tekst.

  2. Maja pisze:

    Podtytuł sugeruje, że ludzie dzielą się na tych o szerokich i wąskich źrenicach, hi, hi…

  3. Zeb pisze:

    Rzeczywiście… dzięki za komentarz. Zmienię to później.

  4. ... pisze:

    Warto zwrócić uwagę na poprawność językową. Użycie zaimków tę i tą zależy od przypadku. Przy bierniku stosujemy tę, przy narzędniku – tą. (Po chwili rozmowy wybierasz – wskazujesz na jedną z osób i uzasadniasz, dlaczego wołałbyś TĘ (a nie tą) osobę.)

  5. Michal Sokołowski pisze:

    A po jakich narkotykach wg. Autora źrenice się zawężają?

  6. Konrad3run pisze:

    Akurat rozszerzenie źrenic można kontrolować, mam pewne doświadczenie w tym temacie. Bazuje to w dużej mierze nad kontrolą nad swoimi myślami, ale jest parę trików, które można wykorzystywać np. by rozszerzyć źrenice patrząc na kogoś.

  7. Liryq pisze:

    Taki jeden detal: źrenice nie mogą się rozszerzać, albo zwężać, źrenice zawsze mają taki sam rozmiar! To o czym mówisz, to rozszerzanie i zwężanie się tęczówek !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>